Końca nie widać… :)

Mieliśmy już kończyć nasze zajęcia… Już chcieliśmy się żegnać… Prawie zamknęliśmy za sobą drzwi… A tu znów wpadł nam do głowy pomysł, który po prostu musieliśmy zrealizować!

Jako Cyfrowi DJ przekonaliśmy się, że grać można absolutnie na wszystkim, a muzykę przede wszystkim trzeba czuć 🙂 I tak się wczuliśmy, tak się zgraliśmy, że usłyszeliśmy ją graną przez komputer! Różne części jednostki (starej, rozmontowanej) podczas ich oglądania i dotykania, wydawały tak różnorodne dźwięki, jakby cała orkiestra była w nich zaklęta! No… może taka nienastrojona… 😉 Ale orkiestra!

Będąc doświadczonymi już DJami chwyciliśmy więc za poszczególne części i zaczęliśmy na nich grać. Płyta główna, radiator, czytnik dyskietek, kości RAMu… Wszystkie te elementy, dotykane, uderzane, pocierane, wydawały z siebie ciekawe odgłosy. I choć melodia może była trudna do uchwycenia, to rytm udało nam się wypracować szybko. Głównym instrumentem, który wyznaczał nam tempo, był dysk twardy – popsuty, wydawał naprawdę ciekawe dźwięki…

Tak, moi drodzy, muzyka jest wokół nas!