Nie taki mBot straszny jak go malują

Naszą przygodę z mBotami zaczęliśmy od dokładnego obejrzenia ich i wymienienia wszystkich części z jakich się składają. Uczniowie samodzielnie szukali czujników na robotach i podawali przykłady ich zastosowania. Wygląda na to, że będziemy mieli co z nimi robić!

Dzieci miały również okazję zapoznać się z mBlockiem i porównać go ze starym dobrym Scratchym. Nowa zakładka: Roboty to całe morze nowych możliwości, które planujemy wykorzystać na kolejnych zajęciach. Dzisiaj ograniczyliśmy się tylko do: “Hello Word” czyli zapalenia diod na robotach.