Składamy pudełka

To nie było wcale łatwe zadanie. Wyjęliśmy wszystkie drewniane części i zaczęliśmy skręcanie małego pudełka na śrubki i podkładki. Małe to, ucieka, wyślizguje się. Ktoś zauważył, że śrubokręt ma magnetyczną końcówkę i “trzyma” nakrętki. Byliśmy uratowani. Teraz szło już znacznie łatwiej. Niby proste czynności, a jednak uczą cierpliwości, współpracy, a przede wszystkim dają radość.

Do następnego spotkania.